Rynek oleju palmowego utrzymuje się powyżej 4 500 RM: mocne ceny MDEX, ryzyko El Niño i presja ze strony olejów miękkich
Kontrakty na olej palmowy utrzymują się powyżej 4 500 RM, gdy ryzyko El Niño, podaż konkurencyjnych olejów oraz popyt biodieselowy kształtują napięty, lecz zmienny rynek. Zwięzła prognoza na lipiec 2026.
Ceny
Kontrakt front-month na lipiec 2026 na giełdzie w Malezji zakończył ostatnią sesję w okolicach 4 485 MYR/t, co oznacza wzrost o 0,25% w ujęciu dziennym, podczas gdy aktywnie handlowany pakiet kontraktów od sierpnia do listopada notowany jest głównie w przedziale 4 530–4 610 MYR/t, ze niewielkimi dziennymi wzrostami rzędu 0,07–0,17%.
Krzywa terminowa pozostaje łagodnie rosnąca do początku 2027 roku, z wartościami szczytowymi w pobliżu 4 666 MYR/t w lutym–marcu 2027, po czym lekko obniża się poniżej 4 640 MYR/t w kierunku połowy 2027. Potwierdza to napięty, ale niepaniczny rynek, zgodny z ostatnimi komentarzami, że ceny CPO powinny pozostać powyżej około 4 400 MYR/t do lipca, na tle ograniczonej podaży z Indonezji, popytu biodieselowego i ryzyk pogodowych.
*Przeliczenie na EUR zakłada kurs ≈5,15 MYR/EUR i ma wyłącznie charakter orientacyjny.
Kontekst podaży i popytu
Po stronie podaży kompleks oleju palmowego mierzy się z narastającymi ograniczeniami pogodowymi. Produkcja w Malezji i Indonezji wykazuje już sezonowe osłabienie, a regionalni analitycy oczekują, że warunki El Niño zaczną się kształtować od lipca 2026 r., co historycznie wiąże się z niższymi plonami świeżych kiści owoców (FFB) i wyższymi cenami CPO w kolejnych 6–12 miesiącach.
Szersza równowaga na rynku olejów roślinnych jest jednak amortyzowana przez silną ekspansję areału canoli i soi. Statistics Canada podał, że areał canoli wzrósł o 8,4% r/r do 23,44 mln akrów, przy jednoczesnym wzroście areału soi. To powinno zwiększyć podaż konkurencyjnego oleju rzepakowego i sojowego, wywierając presję spadkową na ceny olejów miękkich i ograniczając względny potencjał wzrostowy cen oleju palmowego w średnim terminie, szczególnie w segmentach popytu przemysłowego i spożywczego o charakterze uznaniowym.
Sygnały popytowe od kluczowych nabywców pozostają mieszane. Indie wykazują strukturalnie silne potrzeby importowe, ale korzystają z konkurencyjnych cen CIF i dobrej dostępności rafinowanego oleju palmowego, podczas gdy Chiny zarządzają wysokimi zapasami olejów miękkich i selektywnie balansują między olejem palmowym a sojowym w zależności od relacji cenowych. Łącznie popyt na oleje jadalne w Azji jest generalnie stabilny do lekko wspierającego, ale niewystarczająco silny, aby wchłonąć duży szok podażowy bez wymuszenia racjonowania popytu poprzez wyższe ceny.
Fundamenty międzyrynkowe
Kompleks nasion oleistych wokół oleju palmowego jest przekształcany przez wydarzenia na rynku soi i canoli. Areał soi w USA został skorygowany w górę do 85,36 mln akrów, a zapasy są umiarkowanie wyższe od oczekiwań, co wskazuje na poprawiającą się bazę surowcową dla oleju sojowego. Pomimo tych sprzyjających podaży sygnałów, notowania soi na CBOT utrzymują się na stosunkowo wysokich poziomach, gdy rynek oczekuje poprawy popytu, natomiast sam olej sojowy znalazł się pod presją ze względu na zwiększony areał upraw oleistych w Ameryce Północnej i Kanadzie.
Gwałtowny wzrost zasiewów canoli w Kanadzie istotnie poprawia perspektywy globalnej podaży oleju rzepakowego i canolowego. Wywiera to strukturalną presję na konkurencyjne oleje roślinne, szczególnie tam, gdzie rafinerie i producenci żywności mogą przełączać się między olejami miękkimi a olejem palmowym w zależności od ceny. Jednocześnie ceny oleju rzepakowego w Europie pozostają podwyższone na rynku fizycznym, odzwierciedlając ograniczenia logistyczne i geopolityczne, co pomaga utrzymać atrakcyjny dyskonto dla oleju palmowego w dostawach do UE i wspiera bazowy popyt na rafinowane frakcje oleju palmowego w zastosowaniach biopaliwowych i spożywczych.
Rynki energii zapewniają dodatkową warstwę wsparcia. Kontrakty terminowe na ropę naftową utrzymują się na stosunkowo mocnych poziomach, a mandaty biopaliwowe w Indonezji i innych krajach producenckich nadal kierują istotną część oleju palmowego do sektora energetycznego, tworząc swoistą podłogę popytową nawet wtedy, gdy popyt spożywczy słabnie. Łącznie te czynniki międzyrynkowe przemawiają za utrzymaniem cen oleju palmowego na podwyższonych, choć zmiennych poziomach, zamiast gwałtownej korekty w dół w krótkim terminie.
Perspektywy pogodowe
Regionalne służby meteorologiczne i analitycy plantacji obecnie oceniają wysokie prawdopodobieństwo, że warunki El Niño ustabilizują się między lipcem a końcem 2026 r., po wcześniejszej fazie wyjątkowo obfitych opadów powiązanych z anomaliami typu La Niña w części Indonezji. Dla rynku oleju palmowego bezpośredni wpływ jest na tym etapie bardziej widoczny w nastrojach niż w wolumenach, jednak historyczne wzorce sugerują, że stres plonów i niższa produkcja zazwyczaj materializują się z opóźnieniem – od końca 2026 do 2027 r.
W krótkim terminie (kolejne 1–3 miesiące) prognozy wskazują na warunki cieplejsze i suchsze niż normalnie w kluczowych regionach upraw palmy olejowej na Półwyspie Malajskim, w Sabahu i części Sumatry. Spółki plantacyjne mogą odnotować rosnące koszty produkcji w związku z nawadnianiem i działaniami zapobiegającymi pożarom, podczas gdy rynek będzie uważnie śledzić wszelkie oznaki zrzucania kiści owoców lub spadku współczynnika wytłaczania oleju. Dopóki jednak nie zostaną potwierdzone istotne straty plonów, pogoda będzie przede wszystkim czynnikiem zwiększającym zmienność i powodem, by uczestnicy rynku utrzymywali premię za ryzyko w cenach.
Perspektywy handlowe
- Producenci / sprzedający fizyczny towar: Obecne poziomy powyżej 4 500 MYR/t (≈870–890 EUR/t) oferują atrakcyjne możliwości zabezpieczania cen na dostawy w końcówce 2026 r., szczególnie w obliczu rosnącej konkurencji ze strony oleju canolowego i sojowego. Warto rozważyć stopniowe zawieranie sprzedaży przy wzrostach w kierunku lub powyżej 4 650 MYR/t, zachowując jednocześnie część potencjału wzrostowego poprzez opcje, na wypadek gdyby El Niño mocniej niż oczekiwano ograniczyło podaż.
- Odbiorcy przemysłowi i rafinerie: Łagodny kontango i wysoka premia za ryzyko pogodowe przemawiają za stopniowym zabezpieczaniem potrzeb, zamiast pełnego wyprzedzającego pokrycia. Warto zablokować część potrzeb na IV kw. 2026 – I kw. 2027 przy spadkach cen z powrotem w okolice dolnych 4 400 MYR/t, zachowując jednak elastyczność do szybkiego zwiększenia pokrycia, jeśli obawy o plony związane z pogodą się nasilą.
- Uczestnicy spekulacyjni: Przy fundamentach lekko sprzyjających wzrostom, ale utrzymującej się presji makroekonomicznej i ze strony olejów miękkich, profil ryzyka/zysku obecnie sprzyja kupowaniu krótkoterminowych spadków, a nie gonieniu za wybiciami. Spready na krzywej mogą stwarzać okazje, z preferencją dla długich pozycji na bliskich seriach wobec krótkich na odległych terminach, jeśli ryzyko El Niño się nasili.
3-dniowy kierunkowy obraz rynku (w ujęciu EUR)
- MDEX – kontrakt front-month (CPO): Prawdopodobne wahania boczne do lekko wzrostowych w paśmie odpowiadającym mniej więcej 860–900 EUR/t, przy wsparciu ze strony doniesień pogodowych i solidnego popytu w najbliższych terminach.
- Pakiet kontraktów terminowych (IV kw. 2026): Łagodne nastawienie wzrostowe, gdy rynek wycenia silniejsze ryzyko El Niño dla cyklu produkcyjnego 2026/27, ale ograniczone przez oczekiwania obfitej podaży oleju canolowego i sojowego.
- Europejski import oleju palmowego: Produkty rafinowane CIF EU prawdopodobnie będą podążać za ruchami na MDEX z niewielkim opóźnieniem, utrzymując wyraźne dyskonto wobec oleju rzepakowego i pomagając stabilizować odbiór przez rafinerie i producentów biodiesla.