Rzepak wspierany przez mocny rynek olejów roślinnych i ropy – otwiera się okno sprzedaży na 2027
Ceny rzepaku pozostają mocne dzięki silnym rynkom olejów roślinnych i ryzyku na rynku ropy. Analiza krzywej MATIF, canoli, pozycji spekulacyjnych i pomysłów na zabezpieczenie na 2027 rok.
Ceny i struktura krzywej
Terminowe kontrakty na rzepak na Euronext zamknęły się 4 czerwca bez zmian, ale ich absolutny poziom pozostaje wysoki. Kontrakt na sierpień 2026 rozliczył się w okolicach 523 EUR/t, a listopad 2026 na poziomie 528,5 EUR/t. Dalej w czasie, sierpień 2027 ostatnio handlowany był do około 506 EUR/t, wciąż wyraźnie powyżej poziomów sprzed wiosny.
Krzywa terminowa od 2026 do 2028 roku wykazuje jedynie umiarkowaną backwardation, przy czym większość kontraktów skupia się w przedziale od górnych 490 do niskich 520 EUR/t. Aktywność spekulacyjna pozostaje solidna: fundusze inwestycyjne utrzymują pokaźną pozycję netto długą rzędu 62 400 kontraktów, tylko nieznacznie zredukowaną wobec poprzedniego tygodnia, co wskazuje raczej na utrzymujące się zaufanie do podwyższonych cen niż na wyraźną fazę redukcji pozycji.
Podaż, popyt i czynniki zewnętrzne
Kompleks rzepakowy jest obecnie wspierany przede wszystkim przez rynki olejów roślinnych. Terminowe kontrakty na olej palmowy w Malezji skoczyły do czterotygodniowego maksimum po ponownym otwarciu giełdy w Kuala Lumpur na początku tygodnia i pozostają wspierane przez napiętą podaż oraz niepewność na rynkach energii, mimo umiarkowanego cofnięcia 4 czerwca związanego ze słabszym olejem sojowym i eksportem. Chicagowski olej sojowy również ostatnio zyskiwał, mimo że kontrakty na soję słabły, co podkreśla względną siłę po stronie olejów.
Ropa naftowa pozostaje zmienna w obliczu trwającego konfliktu wokół cieśniny Ormuz. Pomimo ram porozumienia o zawieszeniu broni, ponowne ataki i zakłócenia utrzymują istotną premię geopolityczną w notowaniach Brent, które wahają się w przedziale niskich do średnich 90 USD/bbl. To tło na rynku energii podnosi poziom bazowy cen surowców do biodiesla, w tym oleju rzepakowego, i wspiera gotowość tłoczni do składania ofert zakupu surowca.
W Kanadzie kontrakty na canolę na ICE zakończyły dzień mieszanie: najbliższe serie skorygowały się o około 1,7–1,9% 4 czerwca, podczas gdy pozycje na nowy plon nieznacznie zyskały. Odpowiednie opady deszczu w większości zachodniej Kanady sprzyjają już zasianym uprawom, ale opóźniają siew na pozostałych areałach. Ten mieszany obraz pogodowy łagodzi ryzyko produkcyjne, ale utrzymuje premię pogodową w cenach nowego plonu.
Fundamenty i rynek fizyczny
Inwestorzy spekulacyjni na Euronext jedynie nieznacznie przycięli swoje pozycje netto długie w kontraktach i opcjach na rzepak, z około 64 100 do 62 400 kontraktów, co sygnalizuje, że rynek nie wszedł jeszcze w wyraźną fazę dystrybucji. Nadal duże zaangażowanie po stronie długiej, w połączeniu z podwyższonym poziomem cen bieżących, wskazuje na rynek, który pozostaje byczy, ale podatny na gwałtowne korekty w przypadku zmiany nastrojów makroekonomicznych lub pogodowych.
Oferty fizyczne potwierdzają mocny ton rynku. Ostatnie indykatywne oferty FCA na ukraiński rzepak (minimum 42% oleju, 98% czystości) w okolicach równowartości 580 EUR/t oraz oferty FOB Francja blisko 640 EUR/t odzwierciedlają silny popyt ze strony tłoczni i eksportu do UE oraz na rynki śródziemnomorskie. Choć ukraińskie ceny nieznacznie spadły z 600 EUR/t do 580 EUR/t na początku czerwca, francuskie wartości FOB utrzymały się lub lekko wzrosły w porównaniu z połową maja, co podkreśla utrzymujący się popyt importowy i ograniczoną presję sprzedażową.
Pogoda i kontekst dla kompleksu oleistych
Dobre warunki pogodowe na Środkowym Zachodzie USA wywierają presję na ceny soi i łagodzą obawy o bilans soi w sezonie 2026/27, co z kolei ogranicza krótkoterminowy potencjał wzrostowy szerszego kompleksu nasion oleistych. Jednocześnie administracja USA oczekuje, że Chiny dotrzymają zobowiązania do zakupu 25 mln ton amerykańskiej soi w tym roku, jednak sprzedaż na nowy plon do Chin nie jest jeszcze widoczna w oficjalnych danych eksportowych, wprowadzając niepewność co do średnioterminowych przepływów handlowych.
W Europie obecne warunki dla upraw rzepaku są generalnie sezonowo normalne, ale ewentualne wczesnoletnie fale upałów lub niedobory wilgoci mogłyby ponownie rozpalić premię pogodową. Na razie głównym czynnikiem wspierającym pozostaje napięty globalny bilans olejów roślinnych oraz podwyższone ceny energii, a nie ostre obawy o plony w kluczowych regionach rzepakowych UE.
Perspektywy handlowe i 3‑dniowy horyzont
- Producenci (UE, UA): Wykorzystać obecne atrakcyjne poziomy terminowe w okolicach 500–530 EUR/t na MATIF 2026–27 do zabezpieczenia pierwszej transzy plonu 2027 (np. 10–25% oczekiwanej produkcji). Ostatnie maksimum w rejonie 506 EUR/t na sierpień 2027 podkreśla możliwość zablokowania marż.
- Tłocznie: Utrzymywać pokrycie bieżących potrzeb w surowcu, ale unikać nadmiernego wydłużania pokrycia na samym szczycie przedziału cenowego, biorąc pod uwagę ryzyko korekty wynikające z rynku canoli i soi. Skupić się na zabezpieczaniu marży, łącząc zakupy surowca z jednoczesną sprzedażą oleju i śruty rzepakowej.
- Handlowcy: Mocna baza fizyczna w Ukrainie i Francji sugeruje ograniczony potencjał spadkowy w krótkim terminie; wykorzystywać krótkotrwałe spadki wywołane nagłówkami z rynku energii lub czynników makro do wydłużania pokrycia, zamiast gonić za wzrostami.
W ciągu najbliższych trzech sesji Euronext rzepak prawdopodobnie będzie handlowany horyzontalnie do lekko wyżej w ujęciu EUR, z wsparciem w rejonie górnych 510 do niskich 520 EUR/t dla najbliższych kontraktów oraz oporem w pobliżu ostatnich maksimów. Zmienność pozostanie ściśle skorelowana z ruchami na rynkach ropy naftowej, oleju palmowego i oleju sojowego, a także z ewentualnymi nowymi doniesieniami z rejonu Zatoki Perskiej.