Rynek rzepaku zatrzymuje się w pobliżu 510 €/t, dyskonto na nowy plon rośnie
Rynek rzepaku 18 czerwca 2026: MATIF stabilny w okolicach 510 €/t, ukraińskie i francuskie oferty fizyczne słabną, szersze dyskonto na nowy plon, pogoda w większości wspierająca.
Ceny i struktura terminowa
Kontrakty terminowe na rzepak na Euronext (MATIF) zakończyły dzień bez zmian 17 czerwca 2026 r., przy kontrakcie na sierpień 2026 na poziomie 509,75 €/t i listopad 2026 na 516 €/t, co implikuje jedynie umiarkowany „carry” na nowy plon. W dalszej części krzywej ceny stopniowo spadają: do sierpnia 2028 notowania obniżają się do około 450,50 €/t, sugerując oczekiwania bardziej komfortowej podaży w średnim terminie i niższych premii za ryzyko wzdłuż krzywej.
Rynki fizyczne na Ukrainie nieznacznie osłabły w połowie czerwca. Rzepak (klasa 1) CPT Odessa jest wskazywany w okolicach 470–475 €/t, około 1–2% niżej w porównaniu z ostatnimi trzema dniami handlowymi, podczas gdy rzepak 42% oleju FCA Odessa i Kijów utrzymuje się w pobliżu 580 €/t. Rzepak francuski FOB Paryż jest wyceniany w okolicach 650 €/t, stabilnie względem początku czerwca, ale nieco wyżej niż pod koniec maja, co wskazuje, że pochodzenie z UE nadal uzyskuje premię względem dostaw z regionu Morza Czarnego.
Podaż, popyt i czynniki pogodowe
Po stronie podaży łagodna backwardation na krzywej terminowej po wczesnym 2027 r. jest spójna z oczekiwaniami większych globalnych zbiorów rzepaku w sezonie 2026/27, w tym wyższej produkcji na Ukrainie oraz stopniowych wzrostów w UE i u innych głównych producentów. Ostatnie analizy wskazują na zwiększoną powierzchnię zasiewów rzepaku na Ukrainie i wzrost produkcji w porównaniu z poprzednim sezonem, choć część tego wzrostu zostanie zaabsorbowana przez wyższe krajowe przeroby, a nie eksport.
Na Ukrainie najnowszy biuletyn monitoringu upraw wskazuje na ogólnie korzystne warunki dla rzepaku ozimego, pomimo lokalnych objawów suszy w regionach zachodnich i wcześniejszych w sezonie spadków temperatur. Ogólny potencjał plonowania oceniany jest jako zbliżony do średniej, a zwiększone zasiewy prawdopodobnie podniosą całkowitą produkcję powyżej pięcioletniej normy. Zapasy przejściowe rzepaku pozostają relatywnie skromne w porównaniu ze słonecznikiem, co powinno utrzymać napiętą, ale nie krytyczną podaż w okresie przejścia do nowego roku gospodarczego.
W UE wcześniejsze raporty monitorujące wskazywały na pewną presję na plony z powodu deficytu wody i chłodnej pogody w części Europy Środkowej i Południowo‑Wschodniej, jednak nowsze, chłodniejsze i bardziej wilgotne warunki poprawiły wilgotność gleby i ustabilizowały oczekiwania plonów. Ogólnie rzecz biorąc, obecna pogoda nie uzasadnia jeszcze wyraźnej premii za ryzyko w kontraktach terminowych, co sprzyja ruchowi bocznemu rynku w przedziale 500–520 €/t.
Fundamenty i czynniki zewnętrzne
Fundamenty starego plonu pozostają wspierające: globalne zapasy rzepaku są wciąż relatywnie niskie po kilku ciasnych sezonach, a marże przerobowe są podtrzymywane przez wysokie ceny olejów roślinnych i śrut wysokobiałkowych. Oczekiwania większych zbiorów rzepaku w sezonie 2026/27 na świecie – szczególnie na Ukrainie, w Rosji i w niewielkim stopniu w UE – ograniczają jednak rajdy cenowe i skłaniają odbiorców końcowych do oczekiwania na potencjalne zniżki w okresie żniwnym.
Czynniki polityczne na Ukrainie również odgrywają rolę. Niedawno zrewidowane urzędowe minimalne ceny eksportowe dla rzepaku, które obniżono mocniej niż dla innych upraw, złagodziły część presji na eksporterów i umożliwiły delikatne obniżenie ofert bez ryzyka naruszenia wymogów formalnych. Tymczasem rynki energii i koszty frachtu pozostają zmienne, ale w ostatnich dniach nie wywołały nowej fali kosztowej presji inflacyjnej na oleiste, co utrzymuje główny fokus rynku na wielkości zbiorów oraz popycie ze strony sektorów biodiesla i pasz w UE.
Prognoza pogody (kluczowe regiony)
Krótkoterminowe prognozy na nadchodzący tydzień wskazują na zasadniczo sezonowe do nieco chłodniejszych od normy temperatury w większości obszarów Europy Środkowej i Wschodniej, z rozproszonymi opadami poprawiającymi wilgotność gleby w kilku pasach uprawy rzepaku. Taki układ powinien wspierać wypełnianie łuszczyn i ograniczać ryzyko stresu cieplnego w krytycznej fazie przedżniwnej.
Na Ukrainie modele wskazują na utrzymującą się wystarczającą wilgotność w regionach centralnych i południowych oraz pewną poprawę sytuacji dla bardziej suchych stref zachodnich, choć rozkład opadów pozostaje nierównomierny. W połączeniu z obecnie umiarkowanymi temperaturami, 3‑ do 7‑dniowa prognoza jest ogólnie neutralna do lekko pozytywnej dla potencjału plonowania rzepaku, wzmacniając obraz wystarczającej podaży nowego plonu.
Perspektywy handlowe i 3‑dniowa wskazówka cenowa
Perspektywy handlowe
- Producenci (UE/Ukraina): Przy sierpniowym MATIF blisko 510 €/t i wciąż umiarkowanym „carry” do listopada, warto rozważyć stopniowe zabezpieczanie sprzedaży przy wzrostach powyżej 515–520 €/t, pozostawiając część wolumenu otwartą na wypadek późnosezonowych problemów pogodowych.
- Tłocznie i odbiorcy końcowi: Poszerzające się dyskonto między fizycznymi ofertami z rejonu Morza Czarnego a MATIF sugeruje możliwości zabezpieczania dostaw w oparciu o bazę na IV kwartał 2026 – I kwartał 2027, zwłaszcza jeśli kontrakty terminowe pozostaną zakotwiczone w przedziale 500–510 €/t.
- Handlowcy: Warto monitorować spread między starym plonem a kontraktami na lata 2027–2028: relatywnie płaska krzywa do połowy 2027 r. wobec większych dyskontów w 2028 r. sprzyja strategiom na spreadach kalendarzowych, o ile pogoda pozostanie łagodna.
3‑dniowa perspektywa kierunkowa (EUR)
- Rzepak Euronext (najbliższy miesiąc): Ruch boczny do lekko miękkiego, oczekiwany handel zasadniczo w przedziale 500–515 €/t, o ile nie pojawią się istotne zaskoczenia pogodowe lub makroekonomiczne.
- Ukraina CPT Odessa (rzepak starego plonu): Lekko niedźwiedzia tendencja, z ofertami prawdopodobnie utrzymującymi się w środkowej części przedziału 470‑kilku €/t i ryzykiem kolejnego niewielkiego spadku, jeśli popyt eksportowy pozostanie ostrożny.
- Fizyczny FOB Paryż: Przeważnie stabilny w środkowej części przedziału 600‑kilku €/t, z drobnymi korektami napędzanymi przez kursy walutowe i fracht, a nie fundamenty, w najbliższych kilku sesjach.