Eksport pszenicy z UE hamuje, import kukurydzy rośnie: reset na początku sezonu 2026/27
Eksport pszenicy z UE na starcie sezonu 2026/27 jest niemal o 50% niższy niż rok temu, jęczmień jeszcze słabszy, podczas gdy import kukurydzy rośnie, zmieniając strukturę popytu na zboża paszowe i profil ryzyka cenowego.
Ceny
Ceny pszenicy fizycznej w kluczowych miejscach pochodzenia znajdują się pod umiarkowaną presją spadkową, spójną z ospałym początkiem eksportu i silniejszą konkurencją ze strony innych zbóż paszowych. W Niemczech (pszenica paszowa, EXW Drentwede) ceny ostatnio kształtowały się wokół 0,225 EUR/kg, spadając z 0,226 EUR/kg 14 sierpnia i poruszając się w przedziale 0,21–0,23 EUR/kg od końca lipca. Na Ukrainie oferty FCA i FOB na pszenicę o zawartości białka 9,5–12,5% skupiają się wokół 0,16–0,18 EUR/kg, z lekkim osłabieniem względem końca lipca.
Francuska pszenica konsumpcyjna FOB (11% białka, Paryż) utrzymuje się z premią blisko 0,35 EUR/kg, choć oferty spadły z około 0,38 EUR/kg na początku sierpnia, sygnalizując pewną presję na wysokiej jakości wartości eksportowe w warunkach opóźniającego się popytu. Amerykańskie oferty FOB powiązane z CBOT pozostają konkurencyjne na poziomie około 0,23–0,25 EUR/kg, ograniczając możliwości podnoszenia cen w UE mimo przewag kursowych i frachtowych na pobliskich kierunkach w Afryce Północnej i basenie Morza Śródziemnego.
Podaż i popyt
Od początku roku handlowego 2026/27 do 16 sierpnia eksport pszenicy miękkiej z UE wyniósł 1,48 mln ton, niemal 49% poniżej 2,90 mln ton wysłanych w tym samym okresie sezonu 2025/26. Eksport jęczmienia jest jeszcze słabszy – około 600 tys. ton wobec 2,12 mln ton rok wcześniej, co oznacza gwałtowny, 72‑procentowy spadek. Wskazuje to na istotnie wolniejszy wczesnosezonowy zbyt zarówno jęczmienia paszowego i słodowego, jak i pszenicy.
Słabe tempo eksportu odzwierciedla mieszankę łagodniejszego popytu importowego w kluczowych krajach docelowych, silniejszej konkurencji z alternatywnych kierunków oraz niepewności co do dostępnych wolumenów i poziomów cen w poszczególnych państwach członkowskich UE. Tymczasem przepływy kukurydzy odwróciły dotychczasowy obraz: import kukurydzy do UE osiągnął 2,12 mln ton do 16 sierpnia, czyli około 43% więcej niż 1,48 mln ton w poprzednim sezonie. Podkreśla to większą zależność od zewnętrznych dostaw zbóż paszowych na starcie sezonu 2026/27 i uwidacznia ryzyko substytucji pszenicy paszowej i jęczmienia w dawkach żywieniowych dla zwierząt.
Luki w danych dla kluczowych graczy, takich jak Francja, Bułgaria, Irlandia, Grecja, Rumunia i Polska, oznaczają, że raportowane łączne wolumeny eksportu i importu mogą zostać później skorygowane, ale kierunek jest wyraźny: pszenica i jęczmień notują powolny początek eksportu, podczas gdy kukurydza zyskuje udział w rynku. Taka kombinacja wskazuje na luźniejszą równowagę dla pszenicy paszowej w UE, nawet jeśli bilans pszenicy konsumpcyjnej pozostaje bardziej napięty i zależny od pogody.
Fundamenty i konkurencja
Wyższy import kukurydzy sygnalizuje silny popyt ze strony przemysłu paszowego i przetwórczego oraz gotowość do zastępowania pszenicy i jęczmienia tam, gdzie kukurydza oferuje przewagę kosztową lub żywieniową. Importowana kukurydza bezpośrednio konkuruje z pszenicą paszową, szczególnie w intensywnych regionach produkcji zwierzęcej Europy Zachodniej i Środkowej. W efekcie bazy cenowe pszenicy paszowej prawdopodobnie pozostaną pod presją, o ile popyt eksportowy się nie poprawi lub napływ kukurydzy nie wyhamuje.
W przypadku pszenicy konsumpcyjnej obraz jest bardziej złożony. Eksporterzy z UE mierzą się z ostrą konkurencją ze strony kierunków z regionu Morza Czarnego, gdzie ceny pszenicy o zawartości białka 11–12,5% są wyraźnie poniżej poziomów francuskich, ale logistyka i postrzegana jakość wciąż wspierają europejskie premie na części rynków docelowych. Wolniejsze tempo sprzedaży eksportowej sugeruje jednak, że nabywcy są skłonni czekać lub zaopatrywać się taniej u konkurentów, przez co eksporterzy z UE w większym stopniu polegają na popycie wewnątrzunijnym i krajowym w krótkim terminie.
Pogoda i perspektywy plonów
W nadchodzących dniach pogoda w kluczowych regionach uprawy pszenicy w UE (Francja, Niemcy, Polska) oraz na Ukrainie jest sezonowo zróżnicowana – ogólnie sprzyjająca zbiorom, ale z lokalnymi opadami, które mogą miejscami opóźniać prace polowe. Obecne prognozy nie wskazują na natychmiastowe, szerokoskalowe straty plonów w zbieranej pszenicy ozimej, ale zmienność jakości pozostaje kwestią niepokoju w obszarach, które doświadczyły wcześniejszych opadów deszczu w czasie nalewania ziarna.
Gdy większość unijnego areału pszenicy miękkiej w sezonie 2026/27 jest już zebrana lub bliska zakończenia zbiorów, krótkoterminowa pogoda ma większe znaczenie dla późnego jęczmienia i kukurydzy niż dla wolumenów pszenicy. Niemniej jednak każde pogorszenie perspektyw plonów kukurydzy mogłoby później w sezonie uszczuplić dostępność zbóż paszowych, potencjalnie przywracając częściowo popyt na pszenicę paszową i wspierając ceny z obecnych poziomów.
Perspektywy handlowe
- Sprzedający pszenicę paszową w UE powinni rozważyć wycenę części wolumenów w dostawach bliskich terminowo przy obecnych poziomach, ponieważ zwiększony import kukurydzy i powolny eksport ograniczają potencjał wzrostowy w krótkim okresie.
- Nabywcy z zapotrzebowaniem na pszenicę konsumpcyjną mogą skorzystać na łagodniejszym tempie eksportu i powinni monitorować okazje bazowe, zwłaszcza jeśli premie francuskie i niemieckie wobec regionu Morza Czarnego będą się dalej osłabiać.
- W przypadku pszenicy z regionu Morza Czarnego konkurencyjne ceny sugerują ostrożne zawieranie sprzedaży terminowych, przy czym eksporterzy powinni uważnie śledzić ewentualne przyspieszenie eksportu z UE lub pogodowe problemy jakościowe, które mogłyby szybko zacieśnić segmenty z premią cenową.