CMB Emblem
Import rzepaku do UE maleje, wspierając ceny mimo presji żniwnej

Import rzepaku do UE maleje, wspierając ceny mimo presji żniwnej

CMB
Redakcja CMB News
Editorial Desk

Import rzepaku do UE w sezonie 2025/26 wyraźnie spada, zacieśniając podaż i wspierając ceny na Euronext mimo presji żniwnej. Krótkoterminowe perspektywy pozostają lekko prowzrostowe.

Import rzepaku do UE gwałtownie spadł w sezonie 2025/26, zacieśniając bilans i pomagając podtrzymać ceny, mimo że zbliżają się żniwa nowej kampanii, a premie spot w rejonie Morza Czarnego słabną. Rynek rzepaku wchodzi w połowę lipca ze strukturalnie ciaśniejszą pozycją importową UE i mocnymi notowaniami terminowymi, ale z widoczną presją żniwną i logistyczną w krajach pochodzenia. Według Komisji Europejskiej import rzepaku do UE w roku gospodarczym 2025/26 spadł o 29% do około 5,4 mln ton, głównie z powodu niższych dostaw z Australii, Ukrainy i Kanady, częściowo zrekompensowanych większym napływem z Mołdawii. Jednocześnie kontrakty terminowe na rzepak na Euronext pozostają wspierane w okolicach 520–525 EUR/t, podczas gdy fizyczne oferty zakupu na Ukrainie i we Francji handlują z dyskontem do rynku terminowego, odzwierciedlając rosnącą sprzedaż bezpośrednio z gospodarstw. Ryzyka pogodowe dla późno rozwijających się upraw w Europie Wschodniej i Północnej oraz konkurencja ze strony innych nasion oleistych pozostają kluczowymi niewiadomymi na nadchodzące tygodnie.

Prices

Najbliższy kontrakt terminowy na rzepak na Euronext notowany jest w okolicach 523 EUR/t (kontrakt na sierpień 2026), co oznacza poziom zbliżony do tego sprzed miesiąca, ale o około 12% wyższy rok do roku, według ostatnich notowań giełdowych i CFD. Odzwierciedla to rynek, który w dużej mierze zdyskontował już mniejszą produkcję w UE i niższą dostępność importową, a nie nagły szok popytowy.

Ceny fizyczne wykazują słabszy ton względem rynku terminowego. Rzepak ukraiński (klasa 1, CPT Odessa) handlowany był w przedziale 470–490 EUR/t w ciągu ostatnich trzech tygodni, przy ostatnich notowaniach w pobliżu 484 EUR/t, tylko nieznacznie powyżej poziomów z połowy czerwca. Francuskie wartości FOB Paryż kształtują się wokół 680 EUR/t, co oznacza istotną premię cenową w ujęciu flat-price, ale dyskonto względem kontraktów terminowych po uwzględnieniu bazy. Zawężający się spread między ukraińskim CPT a Euronext odzwierciedla presję żniwną i ograniczone możliwości eksportu w najbliższym terminie z rejonu Morza Czarnego, podczas gdy premie francuskie odzwierciedlają wyższe koszty logistyczne i jakościowe.

BASIC
Tabela danych rynkowych
Schwarzer Pfeffer6.850 €/t+2,3 %
Koriander1.240 €/t−0,8 %
Kreuzkümmel2.100 €/t+1,5 %
Zimt (Cassia)8.900 €/t+0,4 %
Kurkuma3.200 €/t−1,2 %
Kardamom grün18.500 €/t+3,1 %
Ingwer (getr.)1.850 €/t+0,9 %
Chili (getr.)2.750 €/t−0,5 %
Schwarzer Pfeffer6.850 €/t+2,3 %
Koriander1.240 €/t−0,8 %
Kreuzkümmel2.100 €/t+1,5 %
Zimt (Cassia)8.900 €/t+0,4 %
Kurkuma3.200 €/t−1,2 %
Kardamom grün18.500 €/t+3,1 %
Ingwer (getr.)1.850 €/t+0,9 %
Chili (getr.)2.750 €/t−0,5 %
Pełną tabelę z aktualnymi cenami i trendami znajdziesz na CMBroker.
Otwórz w CMBroker →

Supply & Demand

Kluczowym czynnikiem strukturalnym w tym sezonie jest ograniczenie importu rzepaku do UE. W 2025/26 całkowity napływ rzepaku szacuje się na około 5,4 mln ton, o 29% mniej niż w poprzednim roku gospodarczym. Dostawy z Australii spadły z około 3,6 do 2,14 mln ton, z Ukrainy z 2,41 do 1,60 mln ton, a z Kanady z 1,13 do 0,87 mln ton. Na tle innych eksporterów wyróżnia się Mołdawia, która zwiększyła eksport rzepaku do UE z około 0,1 do 0,27 mln ton, jednak tylko częściowo kompensuje to spadki ze strony głównych dostawców.

Ten spadek importu wyraźnie zacieśnia bilans nasion oleistych w UE, zwłaszcza przy jedynie umiarkowanych zmianach w przepływach handlowych soi i słonecznika. Niższy import rzepaku zbiega się w czasie ze wzrostem konkurencji o moce przerobowe ze strony słonecznika: import nasion słonecznika do UE niemal się podwoił, do około 1,21 mln ton, głównie z Argentyny i Mołdawii, podczas gdy eksport słonecznika z UE również mocno wzrósł. Niemniej jednak rzepak pozostaje główną krajową uprawą oleistą, a mniejszy dopływ surowca z zagranicy zwiększa znaczenie unijnej produkcji i logistyki wewnątrzunijnej.

Po stronie produkcji najnowsze analizy wskazują, że uprawy rzepaku w UE w sezonie 2026/27 dobrze weszły w okres wegetacyjny, lecz ucierpiały z powodu wiosennej suszy, szczególnie w północno‑wschodniej Europie, co doprowadziło do niewielkich obniżek plonów. Jednak terminowe opady we Francji i północnych Niemczech w maju poprawiły tam perspektywy plonów. Ogólnie rzecz biorąc, oczekuje się, że zbiory będą tylko nieznacznie niższe niż w ubiegłym roku, co oznacza, że głównym czynnikiem zacieśniającym pozostaje handel, a nie produkcja.

Fundamentals & External Drivers

W ramach kompleksu nasion oleistych rzepak konkuruje z soją i słonecznikiem zarówno o marże przerobowe, jak i w obszarze popytu ze strony pasz i biodiesla. Import soi do UE spadł jedynie nieznacznie (o 3%, do około 14,1 mln ton), przy czym wyższe dostawy z USA zrekompensowały zmniejszony napływ z Brazylii i Ukrainy. Import nasion słonecznika i produktów słonecznikowych natomiast wyraźnie wzrósł, poprawiając dostępność alternatywnych olejów i śrut dla tłoczni i mieszalni pasz.

Rynki energii pozostają istotnym czynnikiem oddziałującym krzyżowo na rzepak poprzez popyt na biodiesel. Choć na początku lipca nie pojawiły się duże zmiany regulacyjne, wyższe ceny ropy naftowej i oleju napędowego sprzyjają popytowi na oleje roślinne, a tym samym wartościom rzepaku. Jednocześnie globalna niepewność makroekonomiczna i zmienność kursów walut mogą ograniczać apetyt importowy i wpływać na przepływy handlowe, zwłaszcza z bardziej odległych kierunków, takich jak Australia i Kanada.

Na wzorce handlu wpływają także uwarunkowania logistyczne i regulacyjne. Uznanie przez UE równoważności jakościowej dla części dostaw nasion z Ukrainy i Mołdawii ułatwiło napływ surowca z tych kierunków w ostatnich sezonach, podczas gdy utrzymujące się napięcia geopolityczne na Morzu Czarnym oraz zmieniające się porozumienia handlowe UE–Ukraina powodują, że frachty i premie za ryzyko pozostają podwyższone. Rosnący udział mołdawskiego rzepaku w imporcie do UE ilustruje regionalną dywersyfikację, ale nie jest w stanie w pełni zrekompensować ograniczonej dostępności surowca z Australii i Ukrainy.

Weather Outlook

Pogoda pozostaje czynnikiem ryzyka w krótkim terminie, szczególnie dla późno dojrzewającego rzepaku w Europie Wschodniej i Północnej. Prognozy na najbliższe dni wskazują na bardziej typowe dla sezonu, nieco chłodniejsze warunki w Niemczech i północnej Francji po wcześniejszych falach ciepła, co powinno sprzyjać nalewaniu łuszczyn i zmniejszyć stres cieplny. Oczekiwane są lokalne opady, lecz nie na taką skalę, aby istotnie zakłócić postęp wczesnych zbiorów.

Dalej na wschód, w Polsce i krajach bałtyckich, spodziewane są zróżnicowane warunki, z okresowymi opadami i temperaturami bliskimi normie. Taki układ powinien pomóc ustabilizować plony tam, gdzie wcześniej problemem była susza, choć może powodować przerwy w żniwach, jeśli opady będą częstsze. Ogólnie rzecz biorąc, krótkoterminowe prognozy pogody nie wskazują obecnie na poważny szok podażowy na rynku rzepaku w UE, jednak sytuacja wymaga uważnego monitorowania w miarę przesuwania się prac żniwnych na północ.

Trading Outlook (next 1–2 weeks)

  • Bias: Lekko prowzrostowe nastawienie do kontraktów terminowych na rzepak na Euronext, biorąc pod uwagę strukturalnie niższy import do UE i jedynie umiarkowane ryzyka produkcyjne, przy czym presja żniwna ogranicza potencjał wzrostu w rejonie 530–540 EUR/t.
  • Producers (EU & Ukraine): Rozważyć stopniową sprzedaż przy wzrostowych ruchach cen powyżej obecnych poziomów kontraktów terminowych, zwłaszcza tam, gdzie lokalna baza pozostaje mocna. Zachować część wolumenów niesprzedanych na wypadek dalszych zakłóceń pogodowych lub logistycznych.
  • Crushers: Wykorzystać obecną słabość cen fizycznych na Ukrainie (CPT/FCA) do zabezpieczenia pokrycia w najbliższym terminie, przy jednoczesnym utrzymaniu elastyczności w hedgingu. Spadek importu przemawia za utrzymywaniem komfortowego poziomu zapasów wchodząc w jesień.
  • Importers: Dywersyfikować miks pochodzenia, włączając Mołdawię i Kanadę tam, gdzie są konkurencyjne cenowo, pozostając jednocześnie wyczulonym na ryzyka frachtowe i geopolityczne na Morzu Czarnym, które mogą niespodziewanie podnieść poziom bazy.

3‑Day Regional Price Indication (Direction)

  • Euronext rapeseed futures (Paris): Stabilne do lekko mocniejszych, handel mniej więcej w przedziale 515–530 EUR/t.
  • Ukraine CPT Odesa: Niewielkie ryzyko spadku z tytułu sprzedaży żniwnej i zatorów logistycznych, ale głębsze przeceny ograniczane przez silny popyt z UE.
  • France FOB (export ports): W większości stabilne, ściśle podążające za kontraktami terminowymi, z umiarkowanymi zmianami bazy w miarę postępu żniw.
BASIC
Wykres na żywo
Interaktywny wykres znajdziesz na CMBroker.
Otwórz w CMBroker →
PREMIUM
Agent AI
Co obecnie napędza premię na chili?
Napięte zapasy w Guntur, silny popyt eksportowy z UE i niższe dostawy z Andhry — pełna analiza w Twoim dashboardzie.
Zapytaj AI od CMB o ceny, czynniki rynkowe i przepływy handlowe — trenowany na danych naszej redakcji.
Otwórz agenta AI →