Import rzepaku do UE maleje, wspierając ceny mimo presji żniwnej
Import rzepaku do UE w sezonie 2025/26 wyraźnie spada, zacieśniając podaż i wspierając ceny na Euronext mimo presji żniwnej. Krótkoterminowe perspektywy pozostają lekko prowzrostowe.
Prices
Najbliższy kontrakt terminowy na rzepak na Euronext notowany jest w okolicach 523 EUR/t (kontrakt na sierpień 2026), co oznacza poziom zbliżony do tego sprzed miesiąca, ale o około 12% wyższy rok do roku, według ostatnich notowań giełdowych i CFD. Odzwierciedla to rynek, który w dużej mierze zdyskontował już mniejszą produkcję w UE i niższą dostępność importową, a nie nagły szok popytowy.
Ceny fizyczne wykazują słabszy ton względem rynku terminowego. Rzepak ukraiński (klasa 1, CPT Odessa) handlowany był w przedziale 470–490 EUR/t w ciągu ostatnich trzech tygodni, przy ostatnich notowaniach w pobliżu 484 EUR/t, tylko nieznacznie powyżej poziomów z połowy czerwca. Francuskie wartości FOB Paryż kształtują się wokół 680 EUR/t, co oznacza istotną premię cenową w ujęciu flat-price, ale dyskonto względem kontraktów terminowych po uwzględnieniu bazy. Zawężający się spread między ukraińskim CPT a Euronext odzwierciedla presję żniwną i ograniczone możliwości eksportu w najbliższym terminie z rejonu Morza Czarnego, podczas gdy premie francuskie odzwierciedlają wyższe koszty logistyczne i jakościowe.
Supply & Demand
Kluczowym czynnikiem strukturalnym w tym sezonie jest ograniczenie importu rzepaku do UE. W 2025/26 całkowity napływ rzepaku szacuje się na około 5,4 mln ton, o 29% mniej niż w poprzednim roku gospodarczym. Dostawy z Australii spadły z około 3,6 do 2,14 mln ton, z Ukrainy z 2,41 do 1,60 mln ton, a z Kanady z 1,13 do 0,87 mln ton. Na tle innych eksporterów wyróżnia się Mołdawia, która zwiększyła eksport rzepaku do UE z około 0,1 do 0,27 mln ton, jednak tylko częściowo kompensuje to spadki ze strony głównych dostawców.
Ten spadek importu wyraźnie zacieśnia bilans nasion oleistych w UE, zwłaszcza przy jedynie umiarkowanych zmianach w przepływach handlowych soi i słonecznika. Niższy import rzepaku zbiega się w czasie ze wzrostem konkurencji o moce przerobowe ze strony słonecznika: import nasion słonecznika do UE niemal się podwoił, do około 1,21 mln ton, głównie z Argentyny i Mołdawii, podczas gdy eksport słonecznika z UE również mocno wzrósł. Niemniej jednak rzepak pozostaje główną krajową uprawą oleistą, a mniejszy dopływ surowca z zagranicy zwiększa znaczenie unijnej produkcji i logistyki wewnątrzunijnej.
Po stronie produkcji najnowsze analizy wskazują, że uprawy rzepaku w UE w sezonie 2026/27 dobrze weszły w okres wegetacyjny, lecz ucierpiały z powodu wiosennej suszy, szczególnie w północno‑wschodniej Europie, co doprowadziło do niewielkich obniżek plonów. Jednak terminowe opady we Francji i północnych Niemczech w maju poprawiły tam perspektywy plonów. Ogólnie rzecz biorąc, oczekuje się, że zbiory będą tylko nieznacznie niższe niż w ubiegłym roku, co oznacza, że głównym czynnikiem zacieśniającym pozostaje handel, a nie produkcja.
Fundamentals & External Drivers
W ramach kompleksu nasion oleistych rzepak konkuruje z soją i słonecznikiem zarówno o marże przerobowe, jak i w obszarze popytu ze strony pasz i biodiesla. Import soi do UE spadł jedynie nieznacznie (o 3%, do około 14,1 mln ton), przy czym wyższe dostawy z USA zrekompensowały zmniejszony napływ z Brazylii i Ukrainy. Import nasion słonecznika i produktów słonecznikowych natomiast wyraźnie wzrósł, poprawiając dostępność alternatywnych olejów i śrut dla tłoczni i mieszalni pasz.
Rynki energii pozostają istotnym czynnikiem oddziałującym krzyżowo na rzepak poprzez popyt na biodiesel. Choć na początku lipca nie pojawiły się duże zmiany regulacyjne, wyższe ceny ropy naftowej i oleju napędowego sprzyjają popytowi na oleje roślinne, a tym samym wartościom rzepaku. Jednocześnie globalna niepewność makroekonomiczna i zmienność kursów walut mogą ograniczać apetyt importowy i wpływać na przepływy handlowe, zwłaszcza z bardziej odległych kierunków, takich jak Australia i Kanada.
Na wzorce handlu wpływają także uwarunkowania logistyczne i regulacyjne. Uznanie przez UE równoważności jakościowej dla części dostaw nasion z Ukrainy i Mołdawii ułatwiło napływ surowca z tych kierunków w ostatnich sezonach, podczas gdy utrzymujące się napięcia geopolityczne na Morzu Czarnym oraz zmieniające się porozumienia handlowe UE–Ukraina powodują, że frachty i premie za ryzyko pozostają podwyższone. Rosnący udział mołdawskiego rzepaku w imporcie do UE ilustruje regionalną dywersyfikację, ale nie jest w stanie w pełni zrekompensować ograniczonej dostępności surowca z Australii i Ukrainy.
Weather Outlook
Pogoda pozostaje czynnikiem ryzyka w krótkim terminie, szczególnie dla późno dojrzewającego rzepaku w Europie Wschodniej i Północnej. Prognozy na najbliższe dni wskazują na bardziej typowe dla sezonu, nieco chłodniejsze warunki w Niemczech i północnej Francji po wcześniejszych falach ciepła, co powinno sprzyjać nalewaniu łuszczyn i zmniejszyć stres cieplny. Oczekiwane są lokalne opady, lecz nie na taką skalę, aby istotnie zakłócić postęp wczesnych zbiorów.
Dalej na wschód, w Polsce i krajach bałtyckich, spodziewane są zróżnicowane warunki, z okresowymi opadami i temperaturami bliskimi normie. Taki układ powinien pomóc ustabilizować plony tam, gdzie wcześniej problemem była susza, choć może powodować przerwy w żniwach, jeśli opady będą częstsze. Ogólnie rzecz biorąc, krótkoterminowe prognozy pogody nie wskazują obecnie na poważny szok podażowy na rynku rzepaku w UE, jednak sytuacja wymaga uważnego monitorowania w miarę przesuwania się prac żniwnych na północ.
Trading Outlook (next 1–2 weeks)
- Bias: Lekko prowzrostowe nastawienie do kontraktów terminowych na rzepak na Euronext, biorąc pod uwagę strukturalnie niższy import do UE i jedynie umiarkowane ryzyka produkcyjne, przy czym presja żniwna ogranicza potencjał wzrostu w rejonie 530–540 EUR/t.
- Producers (EU & Ukraine): Rozważyć stopniową sprzedaż przy wzrostowych ruchach cen powyżej obecnych poziomów kontraktów terminowych, zwłaszcza tam, gdzie lokalna baza pozostaje mocna. Zachować część wolumenów niesprzedanych na wypadek dalszych zakłóceń pogodowych lub logistycznych.
- Crushers: Wykorzystać obecną słabość cen fizycznych na Ukrainie (CPT/FCA) do zabezpieczenia pokrycia w najbliższym terminie, przy jednoczesnym utrzymaniu elastyczności w hedgingu. Spadek importu przemawia za utrzymywaniem komfortowego poziomu zapasów wchodząc w jesień.
- Importers: Dywersyfikować miks pochodzenia, włączając Mołdawię i Kanadę tam, gdzie są konkurencyjne cenowo, pozostając jednocześnie wyczulonym na ryzyka frachtowe i geopolityczne na Morzu Czarnym, które mogą niespodziewanie podnieść poziom bazy.
3‑Day Regional Price Indication (Direction)
- Euronext rapeseed futures (Paris): Stabilne do lekko mocniejszych, handel mniej więcej w przedziale 515–530 EUR/t.
- Ukraine CPT Odesa: Niewielkie ryzyko spadku z tytułu sprzedaży żniwnej i zatorów logistycznych, ale głębsze przeceny ograniczane przez silny popyt z UE.
- France FOB (export ports): W większości stabilne, ściśle podążające za kontraktami terminowymi, z umiarkowanymi zmianami bazy w miarę postępu żniw.