Kontrakty terminowe na rzepak stabilne, gdy baza Morza Czarnego się osłabia
Kontrakty terminowe na rzepak na MATIF utrzymują się powyżej 510 EUR/t, podczas gdy ukraińskie ceny fizyczne słabną. Fale upałów w Europie Zachodniej i większe zbiory 2026/27 ograniczają potencjał wzrostów.
Ceny
Frontowe kontrakty terminowe na rzepak Euronext (MATIF) z realizacją w sierpniu 2026 były ostatnio notowane w okolicach 512,75 EUR/t, a listopad 2026 około 519,75 EUR/t (stan na 6 lipca 2026), co pokazuje płaską krzywą cenową do początku 2027 roku i jedynie niewielki dyskont na dalszych pozycjach 2027–28 na poziomie około 493–495 EUR/t. Taka struktura sygnalizuje zasadniczo zrównoważone perspektywy, bez wycenionej wyraźnej krótkoterminowej ciasnoty podaży.
Kontrakty terminowe na canolę na ICE mocno umocniły się 6 lipca, z kluczowymi seriami zyskującymi około 2–2,4% w ciągu dnia, co wskazuje na poprawę nastrojów na rynku północnoamerykańskich roślin oleistych, mimo że europejskie kontrakty na rzepak pozostały bez zmian. Na rynku fizycznym, ceny rzepaku na Ukrainie (CPT Odessa) spadły z około 0,49 EUR/kg w połowie czerwca do około 0,477 EUR/kg do 6 lipca, podczas gdy oferty zakładów tłuszczowych (FCA) na Ukrainie cofnęły się z około 0,58 EUR/kg do 0,51 EUR/kg, co wskazuje na presję na marże oraz ostrożne zakupy na rynku krajowym.
Podaż i popyt
Po stronie podaży, kontrakty terminowe Euronext na lata 2026–28 sugerują, że rynek oczekuje wystarczającej dostępności rzepaku w Europie, bez wyraźnej inwersji między seriami najbliższymi a odległymi. Ośrodki analityczne prognozują większe globalne zbiory rzepaku w sezonie 2026/27, w tym wysokie oczekiwania co do zbiorów w kluczowych krajach UE, takich jak Francja, Niemcy i Polska, co wzmacnia obraz komfortowej podaży w horyzoncie średnioterminowym. Na Ukrainie ostatnie prognozy wskazują na zbiory rzepaku w 2026 roku na poziomie około 3,6 mln ton, co pozwoliłoby na eksport w przedziale 2,1–2,2 mln ton w sezonie 2026/27, pomimo utrzymujących się ograniczeń logistycznych. Jednocześnie strukturalne trendy polityczne i inwestycyjne nadal kierują większą część surowca do przerobu krajowego i eksportu produktów o wyższej wartości dodanej, stopniowo zmniejszając udział surowego ziarna dostępnego do bezpośredniej wysyłki.
Popyt pozostaje wspierany przez potrzeby mieszania biodiesla w UE i solidne wcześniej w sezonie marże przerobowe, choć rosnące koszty przetwórstwa i tańsze oleje konkurencyjne (zwłaszcza słonecznikowy oraz oczekiwane łagodniejsze ceny oleju palmowego z powodu efektów El Niño) ograniczają potencjał wzrostowy. W basenie Morza Czarnego krajowe tłocznie konkurują z eksporterami o wczesny rzepak z nowego plonu, ale ostatnie osłabienie cen sugeruje, że ich krótkoterminowy popyt jest łatwiej zaspokajany lub że wahają się one przed akceptacją wyższych cen w obliczu nadchodzącego większego zbioru.
Pogoda i kondycja upraw
Pogoda jest kluczowym czynnikiem ryzyka w krótkim terminie. Europa Zachodnia, zwłaszcza Francja, weszła na początku lipca w drugą intensywną falę upałów, z temperaturami lokalnie sięgającymi lub przekraczającymi 40°C i prognozami wskazującymi na przedłużający się okres gorącej i suchej pogody. Chociaż znaczna część rzepaku ozimego we Francji i krajach sąsiednich jest już w zaawansowanych fazach rozwojowych, utrzymujące się upały i stres wodny mogą nadal wpływać na ostateczne wypełnienie nasion i zawartość oleju, a także na logistykę zbiorów i jakość.
W Europie Wschodniej i na Ukrainie warunki wczesnoletnie były generalnie korzystne dla roślin oleistych, choć późny siew w niektórych regionach zwiększa podatność upraw, jeśli pogoda w okresie lipiec–wrzesień stanie się bardziej niekorzystna. Uczestnicy rynku będą uważnie śledzić raporty plonów w miarę przyspieszania żniw od połowy lipca, zwłaszcza pod kątem ewentualnych korekt w dół produkcji w Europie Zachodniej po serii fal upałów. Każde istotne, pogodowo uwarunkowane straty produkcyjne w UE mogłyby szybko zaostrzyć bilans i wesprzeć notowania kontraktów najbliższych.
Fundamenty i czynniki zewnętrzne
Fundamenty obecnie wskazują na przeciąganie liny między rosnącą podażą w sezonie 2026/27 a wciąż solidnym popytem. Z jednej strony perspektywa rekordowych lub bliskich rekordu zbiorów rzepaku w UE oraz rosnącej produkcji na Ukrainie sprawia, że globalny bilans wygląda korzystniej niż w ostatnich latach deficytu. Z drugiej strony, dalszy wzrost przerobu krajowego na Ukrainie oraz strukturalny mandat biodiesla w UE utrzymują wysokie zużycie, szczególnie w przypadku oleju rzepakowego.
Kluczowym czynnikiem zewnętrznym pozostaną różnice cenowe między olejami roślinnymi. Oczekiwania silnych zbiorów słonecznika w sezonie 2026/27 i łagodniejszych cen oleju słonecznikowego, zwłaszcza w basenie Morza Czarnego, już wywierają presję na przyszłe ceny oleju rzepakowego w Europie. Jednocześnie północnoamerykańskie kontrakty terminowe na canolę ostatnio się umocniły, odrabiając część wcześniejszego dyskonta i zapewniając pewne wsparcie europejskiemu rynkowi rzepaku poprzez kanały arbitrażu i parytetu importowego. Rynki energii, stawki frachtowe i utrzymujące się ryzyka geopolityczne w korytarzu Morza Czarnego będą dodatkowo wpływać na kierunek cen i poziomy bazy w nowym roku handlowym.
Perspektywy handlowe
- Producenci (UE i Ukraina): Przy notowaniach nowego plonu na MATIF powyżej 510 EUR/t oraz słabnących ofertach fizycznych w basenie Morza Czarnego, warto rozważyć stopniowe zwiększanie zabezpieczeń cenowych dla części zbiorów 2026, zwłaszcza tam, gdzie plony zapowiadają się na średnie lub ponadprzeciętne. Wykorzystanie opcji lub struktur hedgingowych może pozwolić zachować udział w potencjalnych wzrostach cen, jeśli straty plonów spowodowane pogodą zaostrzą rynek późnym latem.
- Tłocznie: Osłabienie ukraińskich cen CPT/FCA poprawia marże przerobowe względem płaskich kontraktów terminowych MATIF. Zabezpieczanie dostaw surowca przy spadkach cen, przy jednoczesnym hedgingu sprzedaży oleju i śruty, może zapewnić atrakcyjne przyszłe marże przerobowe, szczególnie jeśli fale upałów w Europie Zachodniej później wesprą notowania kontraktów.
- Importerzy i odbiorcy końcowi: Dla nabywców w regionach deficytowych obecny brak silnej backwardation oraz perspektywa większych zbiorów w sezonie 2026/27 przemawiają za cierpliwą, stopniową strategią zakupów, zamiast agresywnego przyspieszania pokrycia. Należy jednak utrzymywać pewien poziom zakupów na najbliższy okres, biorąc pod uwagę trwające ryzyka pogodowe i geopolityczne.
3‑dniowa kierunkowa prognoza (kluczowe giełdy)
- Rzepak MATIF (sierpień/listopad 2026): Lekko wzrostowo do bocznie w ciągu najbliższych trzech sesji, przy czym nagłówki pogodowe i rynki energii prawdopodobnie będą napędzać śróddzienną zmienność zamiast wyraźnych przełamań trendu.
- Canola ICE (serie najbliższe): Nieznacznie bycze nastawienie po ostatnich silnych wzrostach, choć rynek jest podatny na realizację zysków, jeśli ogólny sentyment na rynkach towarowych się pogorszy.
- Rynek fizyczny Morza Czarnego (Ukraina CPT/FCA): Nastawienie pozostaje lekko spadkowe do bocznego w miarę zbliżania się żniw i dostosowywania logistyki, o ile nie pojawią się niekorzystne zjawiska pogodowe lub nowe zakłócenia eksportu.