Ceny oleju palmowego cofają się pod wpływem ropy i kompleksu sojowego – premia pogodowa w zawieszeniu
Kontrakty terminowe na olej palmowy słabną pod presją niższych cen ropy i oleju sojowego, podczas gdy eksport wykazuje jedynie ostrożne odbicie. Krótkie omówienie perspektyw, kluczowych czynników oraz pomysłów handlowych.
Kontrakty terminowe na olej palmowy przerwały ostatnią serię wzrostów – benchmarkowe serie zarówno na giełdzie malezyjskiej, jak i na powiązanym z nią rynku malezyjsko-daliańskim spadły o ok. 1,5–2% w reakcji na słabsze notowania ropy i łagodniejsze ceny konkurencyjnych olejów roślinnych. Popyt eksportowy wykazuje jedynie ostrożne oznaki odbicia na początku czerwca, podczas gdy fundusze spekulacyjne agresywnie redukują długie pozycje w całym kompleksie oleistych, wzmacniając ruch spadkowy.
Ceny cofają się z ostatnich maksimów, ale wciąż pozostają w górnej części średnioterminowego przedziału, wspierane przez utrzymujące się ryzyko El Niño oraz popyt na biodiesel. Na razie na pierwszy plan wysuwają się czynniki makro – spadające notowania ropy, poprawiające się warunki pogodowe dla roślin oleistych oraz silna likwidacja pozycji przez fundusze. W krótkim terminie rynek jest podatny na dalszą korektę techniczną, jednak każde głębsze tąpnięcie może szybko pobudzić zakupy fizyczne ze strony wrażliwych cenowo odbiorców w Azji i na Bliskim Wschodzie.
Ceny i struktura terminowa
12 czerwca 2026 r. kontrakty terminowe na olej palmowy na malezyjskiej giełdzie instrumentów pochodnych zanotowały szeroką falę spadków po kilku tygodniach wzrostów. Najaktywniej handlowany kontrakt z dostawą w sierpniu spadł o ok. 1,6% w okolice 4 475–4 479 ringgitów za tonę, co było najniższym zamknięciem od ponad dwóch tygodni i zakończyło trwającą trzy tygodnie serię wzrostową.
Na powiązanej z Dalian krzywej MDEX kontrakt front‑month na czerwiec 2026 r. zamknął dzień na poziomie 4 387 MYR/t, co oznacza spadek o 1,69% dziennie; zniżki rzędu 1,7–2,1% obserwowano aż do lutego 2027 r., gdy cała krzywa przesunęła się w dół. Kontrakty z dalszym terminem wygasania od połowy 2027 r. charakteryzują się mniejszą płynnością, ale również wykazały nieco mniejsze straty procentowe, rzędu 1,3%, co świadczy raczej o lekkim wypłaszczeniu krzywej niż o wyraźnym contango.
Założenie kursowe: 1 EUR ≈ 5,07 MYR – wyłącznie do orientacyjnego przeliczenia.
Podaż, popyt i czynniki makro
Rynkami olejów roślinnych w większym stopniu kierują obecnie czynniki makro i przepływy międzytowarowe niż same fundamenty dla oleju palmowego. Ceny ropy naftowej znalazły się pod silną presją po wypracowaniu ram porozumienia o zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie, co zwiększyło oczekiwania pełnego przywrócenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz, łagodząc wcześniejsze obawy podażowe i obciążając cały kompleks energetyczny. Osłabiło to wsparcie dla surowców powiązanych z energią, takich jak olej palmowy, wykorzystywany na cele biopaliwowe.
Jednocześnie soja i olej sojowy osłabły w związku z poprawą warunków pogodowych w amerykańskim pasie kukurydziano‑sojowym oraz w Europie, co podniosło perspektywy plonów i ciąży cenom konkurencyjnych olejów. Dobre opady od początku maja poprawiły prognozy dla europejskich roślin oleistych, natomiast ciepłe i wilgotne warunki na Środkowym Zachodzie USA sprzyjają silnemu rozwojowi soi. To połączenie ogranicza premię pogodową w olejach roślinnych, wywierając presję zarówno na rzepak, jak i na olej palmowy, mimo utrzymujących się obaw o przyszły wpływ El Niño na produkcję w Azji Południowo‑Wschodniej.
Po stronie popytu, dane eksportowe z Malezji za początek czerwca wskazują na jedynie ostrożne odbicie wysyłek, przy czym ankieterzy eksportowi raportują umiarkowany miesiąc‑do‑miesiąca wzrost wolumenów rzędu 3,5–5% w pierwszej tercji miesiąca. Komentarze rynkowe określają to jako kruche odbicie, a uczestnicy rynku pozostają sceptyczni, czy eksport jest w stanie utrzymać wyższy poziom bez głębszych dyskontów cenowych.
Fundamenty i pozycjonowanie
Ostatnie osłabienie cen oleju palmowego jest ściśle powiązane z pozycjonowaniem w szerszym kompleksie roślin oleistych. W tygodniu zakończonym 9 czerwca zarządzający kapitałem w kontraktach na soję w USA odnotowali największą tygodniową likwidację długich pozycji od 2006 r. – fundusze towarowe zredukowały 65 294 kontrakty, zmniejszając pozycję netto long do ok. 90 756 kontraktów. Podobny schemat w śrucie sojowej przyniósł redukcję pozycji netto long o ponad 74 000 kontraktów. Tak gwałtowne ograniczanie ryzyka przelało się na rynek oleju palmowego poprzez transakcje spreadowe i arbitraż międzytowarowy, przyspieszając korektę.
Dane USDA dotyczące eksportu wskazują, że sprzedaż eksportowa amerykańskiej soi w bieżącym sezonie wynosi 40,15 mln ton, czyli ok. 97,7% niedawno obniżonej oficjalnej prognozy, lecz wciąż pozostaje w tyle za typowym sezonowym tempem. Sprzedaż na nowy sezon, na poziomie ok. 1,0 mln ton, jest mniej więcej o 8% niższa niż rok temu. Te stosunkowo miękkie sygnały popytowe ograniczają potencjał wzrostowy kompleksu sojowego, co z kolei usuwa istotne źródło wsparcia dla cen oleju palmowego – zwłaszcza gdy popyt związany z biodieslem w Malezji i Indonezji nie jest jeszcze na tyle silny, by wchłonąć dodatkową podaż.
Pogoda i perspektywy regionalne
Pogoda pozostaje czynnikiem działającym w dwóch kierunkach. W kluczowych regionach upraw roślin oleistych w Ameryce Północnej i Południowej warunki są obecnie w dużej mierze sprzyjające – dobra wilgotność gleby i korzystne temperatury wspierają silny wzrost soi i rzepaku. Ogranicza to natychmiastowe ryzyko niedoborów podaży oraz zawęża premie za ryzyko w globalnych olejach roślinnych.
W odniesieniu do Azji Południowo‑Wschodniej uczestnicy rynku pozostają wyczuleni na potencjalny wpływ El Niño na opady deszczu i plonowanie palm w dalszej części roku, jednak ostatnie ruchy notowań sugerują, że na razie produkcja wypada lepiej, niż się obawiano. W niedawnych komentarzach zwraca się uwagę na „nagły wzrost produkcji”, który podważył wcześniejsze, bardziej bycze oczekiwania i przyczynił się do obecnej korekty. Utrzymujące się w kolejnych miesiącach bardziej suche warunki mogłyby szybko ponownie rozpalić premię pogodową, ale nie znajduje to jeszcze odzwierciedlenia w bieżącej wycenie.
Perspektywy handlowe
- Producenci / tłocznie: Wykorzystajcie obecną słabość cen do wydłużenia horyzontu zabezpieczenia sprzedaży produkcji na III–IV kw. 2026 r., szczególnie jeśli lokalne marże pozostają dodatnie. Krzywa terminowa nadal oferuje historycznie atrakcyjne poziomy w ujęciu EUR; stopniowe wprowadzanie sprzedaży przy zwyżkach w okolice ostatniego pasma oporu, tj. 4 580–4 730 MYR (≈ 900–930 EUR) dla serii sierpniowej, może być rozsądnym podejściem.
- Importerzy / odbiorcy końcowi: Rozważcie stopniowe budowanie pokrycia potrzeb na późne lato i wczesną jesień przy spadkach w kierunku dolnej części prognozowanego przedziału 4 200–4 550 MYR/t wskazywanego przez analityków regionalnych, co odpowiada ok. 830–900 EUR/t. Zachowajcie pewną elastyczność na wypadek dalszych spadków wywołanych przeceną ropy.
- Inwestorzy spekulacyjni: Momentum nadal sprzyja stronie podażowej po rekordowej likwidacji długich pozycji w kompleksie roślin oleistych. Krótkoterminowi uczestnicy mogą rozważyć sprzedaż zwyżek w rejonach oporu, uważnie śledząc jednocześnie notowania ropy, oleju sojowego oraz dane z ankiet eksportowych pod kątem sygnałów odwrócenia trendu. Ze względu na potencjalnie gwałtowny, pogodowy lub makroekonomiczny zwrot zalecane jest stosowanie ciasnych zleceń obronnych.
3‑dniowa wskazówka cenowa (kierunkowa)
- Bursa Malaysia (CPO Aug 2026): Lekko niedźwiedcze nastawienie; oczekuje się handlu ogólnie w przedziale 4 300–4 550 MYR/t (≈ 850–900 EUR/t), gdy rynek przetrawia słabsze ceny ropy i oleju sojowego.
- Europa CIF Rotterdam (rafowane produkty palmowe): Lekko słabszy ton w ujęciu EUR, z pewnym wsparciem wynikającym z ruchów kursowych; dyskonto wobec oleju sojowego prawdopodobnie nieznacznie się rozszerzy, aby pobudzić popyt.
- Indonezyjski rynek krajowy CPO: Relatywnie stabilniejszy niż rynek terminowy po umiarkowanym wzroście lokalnych cen benchmarkowych, ale w krótkim terminie nadal narażony na ewentualne dalsze spadki na globalnych giełdach terminowych.