Rzepak opiera się rekordowym zbiorom: logistyka i popyt na śrutę wspierają notowania
Ceny rzepaku utrzymują się wysoko, gdy rekordowa produkcja 2026/27 zderza się z zakłóceniami eksportu z Morza Czarnego, niskimi poziomami Renu i rosnącym popytem na śrutę w Azji.
Ceny
Na Euronext, najbliższy kontrakt na rzepak z dostawą w listopadzie 2026 handlowany był ostatnio w okolicach 545,50 EUR/t, a serie na luty i maj 2027 skupione były w rejonie 547–548 EUR/t. Późniejsze kontrakty na lata 2027–28 obniżają się w kierunku 522–523 EUR/t, co wskazuje na umiarkowany „carry”, ale też stosunkowo płaską krzywą terminową dla rynku stojącego w obliczu rekordowych zbiorów.
Canola na ICE poruszyła się bardziej dynamicznie: kontrakt listopad 2026 zakończył dzień w pobliżu 819 CAD/t, o około 1,9% wyżej w ujęciu dziennym, a krzywa do połowy 2027 roku handluje wokół 835 CAD/t. Po przeliczeniu na EUR oznacza to, że najbliższe serie canoli są zbliżone do poziomów MATIF, co wzmacnia powiązanie między oboma rynkami. Na rynku fizycznym rzepak ukraiński FCA Odessa i Kijów ustabilizował się w okolicach równowartości 450–460 EUR/t, podczas gdy oferty francuskie FOB Paryż wskazywane są w pobliżu 670 EUR/t, utrzymując szeroki różnicę cenową Wschód–Zachód.
Podaż i popyt
USDA podniosła swoją prognozę światowej produkcji rzepaku w sezonie 2026/27 o 0,5 mln ton do 99,08 mln ton. Byłoby to o 3,4 mln ton więcej niż w 2025/26 i około 13 mln ton powyżej 2024/25, co podkreśla zasadniczo komfortową, dobrze zaopatrzoną perspektywę rynku. Kluczową rolę odgrywa Kanada, gdzie produkcja canoli została teraz podniesiona o 0,5 mln ton do 22,5 mln ton, zgodnie z wcześniejszymi sygnałami o rozszerzeniu areału zasiewów i lepszych plonach.
Ta obfita podaż nie w pełni jednak dociera na rynek. Ataki dronów w minionym tygodniu poważnie zakłóciły funkcjonowanie głównego rosyjskiego zbożowego hubu czarnomorskiego w Noworosyjsku, zmuszając terminale obsługujące znaczną część eksportu zbóż z kraju do zawieszenia operacji. Jednocześnie ukraińskie porty nad Dunajem i Morzem Czarnym nadal tracą moce przeładunkowe w wyniku powtarzających się ataków, a alternatywne szlaki kolejowe i mniejsze porty są w stanie pokryć co najwyżej około połowę przedwojennego wolumenu eksportu. Ograniczenia te w nieproporcjonalnie dużym stopniu dotykają rzepaku i innych roślin oleistych w strukturze eksportu z regionu Morza Czarnego.
Fundamenty: przerób i popyt na śrutę
Segment przetwórczy stał się bardziej wspierający. Popyt na śrutę rzepakową w Wietnamie został istotnie skorygowany w górę – zużycie w sezonie 2025/26 podniesiono z 304 000 do 444 000 ton (+46%), a w 2026/27 prognozuje się 425 000 ton zamiast 255 000 ton (+67%). W Indonezji korekta jest jeszcze bardziej wyraźna: wykorzystanie śruty rzepakowej w 2025/26 zostało zwiększone z 50 000 do 220 000 ton, czyli ponad czterokrotnie.
Ten dodatkowy popyt ma zostać w całości pokryty wyższym importem, głównie z Chin i Kanady, co zaostrza bilans handlowy rzepaku i canoli w basenie Pacyfiku. Silniejsza niż na już i tak mocno wycenianym MATIF postawa kontraktów canoli na ICE sugeruje, że przetwórcy spodziewają się utrzymującej się konkurencji o surowiec i śrutę, mimo rekordowych zbiorów. W połączeniu z trwającymi wąskimi gardłami logistycznymi pomaga to wyjaśnić, dlaczego ceny na obu giełdach pozostają podwyższone względem historycznych poziomów, jak na tak komfortowy bilans w nagłówkach.
Logistyka i pogoda
Logistyka stała się kluczowym czynnikiem prowzrostowym. Niedawne ataki dronów nie tylko wstrzymały pracę głównych terminali zbożowych w Noworosyjsku, lecz także podniosły premie za ryzyko i koszty ubezpieczenia dla szlaków czarnomorskich w szerszym ujęciu, spowalniając tempo, w jakim rosyjski, a potencjalnie także ukraiński surowiec może trafiać na rynki światowe. Na terenie Ukrainy trwające ataki na obiekty nad Dunajem i Morzem Czarnym nadal zakłócają załadunki rzepaku i tworzą niepewność zarówno po stronie eksporterów, jak i nabywców.
W Europie bardzo niskie stany wód na Renie i Dunaju ograniczają zanurzenie barek i gwałtownie podnoszą koszty frachtu śródlądowego. Doniesienia operatorów żeglugi rzecznej i rejsów turystycznych wskazują na bliskie 80‑letnim minimom przepływy na granicy holendersko‑niemieckiej, przy kluczowym wodowskazie Kaub w Niemczech na krytycznie niskich poziomach, które ograniczają załadunek barek do około 20–30% ich pojemności. Dla rzepaku oznacza to wyższe koszty przesyłu surowca z regionów wewnętrznych do zakładów tłuszczowych i terminali eksportowych, co dodaje mocny komponent bazowy w Niemczech, Francji i sąsiednich krajach.
Sytuacja pogodowa
Uprawy rzepaku w UE w sezonie 2026/27 generalnie skorzystały z dobrego startu i ogólnie sprzyjających warunków wegetacji, wspierając oczekiwania kolejnych silnych zbiorów po ostatnich latach odbudowy areału i plonów. W Kanadzie najnowsze dane USDA i krajowe statystyki nadal wskazują na solidne zbiory canoli, choć z lokalną zmiennością na Preriach z powodu epizodycznej suszy i upałów wcześniej w sezonie.
Krótkoterminowa prognoza pogody dla Europy przynosi pewną ulgę dla poziomów rzek, z zapowiadanymi opadami w części zlewni Renu i Dunaju, ale niewystarczającą, by szybko przywrócić normalne przepływy. Biorąc pod uwagę obecne rekordowo niskie poziomy i opóźnienie pomiędzy wystąpieniem opadów a poprawą głębokości żeglugowej, podwyższone koszty frachtu i okresowe ograniczenia żeglugi prawdopodobnie utrzymają się w nadchodzących tygodniach, utrzymując w cenach regionalnego rzepaku premię za ryzyko pogodowo‑logistyczne.
Perspektywy handlowe
- Producenci (UE/Morze Czarne): Rozważ stopniowe zawieranie sprzedaży przy wzrostach w górne rejony przedziału 540–560 EUR/t na MATIF Nov 26, ale zachowaj część ekspozycji na potencjalne dalsze skoki cen wywołane logistyką, szczególnie jeśli zakłócenia w regionie Morza Czarnego się nasilą lub poziomy rzek spadną jeszcze niżej.
- Przetwórcy (crushers): Zabezpiecz część pokrycia surowcowego na IV kw. 2026 – I kw. 2027, dopóki krzywa kontraktów terminowych pozostaje relatywnie płaska, a premie fizyczne na rzepak ukraiński nadal są atrakcyjne. Priorytetowo traktuj elastyczność logistyczną (opcje kolejowe i ciężarowe), aby ograniczyć ryzyka związane z żeglugą rzeczną.
- Importerzy w Azji: Wobec gwałtownych rewizji w górę popytu na śrutę rzepakową w Wietnamie i Indonezji warto rozważyć wcześniejsze zakontraktowanie części potrzeb śrutowych na sezon 2026/27 z Kanady i Europy, ponieważ konkurencja o elastyczne łańcuchy dostaw może później w roku marketingowym zaostrzyć bazę.
- Spekulanci: Rynek pozostaje rozdarty między dużą globalną podażą a ostrymi wąskimi gardłami eksportowymi; strategie opcyjne wykorzystujące zmienność (np. sprzedaż opcji put poza pieniądzem przeciwko długim pozycjom futures) mogą odpowiadać inwestorom oczekującym podwyższonych, lecz mieszczących się w przedziale cen.
3‑dniowe ukierunkowanie (EUR)
- Rzepak MATIF (Nov 26): Lekko wzrostowe nastawienie w perspektywie kolejnych 3 dni, ze wsparciem w rejonie 535 EUR/t i oporem w pobliżu 555 EUR/t, w miarę jak rynek trawi doniesienia z Morza Czarnego i aktualizacje dotyczące poziomów rzek.
- Canola ICE (najbliższa seria, w ekw. EUR): Umiarkowana tendencja wzrostowa po ostatnim ruchu +2–3%, lecz podatna na konsolidację, jeśli apetyt na ryzyko osłabnie.
- Rynek fizyczny Ukraina (FCA Odessa/Kijów): Bocznie do lekko wyżej; ograniczenia eksportowe i koszty frachtu wspierają lokalne ceny skupu, ale perspektywa rekordowych globalnych zbiorów ogranicza potencjał silniejszego wzrostu.