Rzepak osłabia się z powodu realizacji zysków, ale pozostaje na atrakcyjnych poziomach cenowych
Ceny rzepaku lekko spadają z powodu realizacji zysków, ale pozostają wysokie. Ukraińskie dostawy przesuwają się na trasy lądowe do UE, a gorąca pogoda na preriach i droższa ropa wspierają rynek oleistych.
Ceny
Na Euronext najbliższy kontrakt na rzepak utrzymuje się w środkowych okolicach 540 €/t, z dostawą na sierpień 2026 ok. 547 €/t i na listopad 2026 ok. 555 €/t, jedynie nieznacznie poniżej ostatnich maksimów kontraktowych. To kontynuacja silnego ruchu wzrostowego z ubiegłego tygodnia, kiedy listopadowy kontrakt na rzepak w Paryżu wzrósł o około 22 €/t do okolic 550 €/t i osiągnął najwyższe poziomy od końca 2024 r.
W Winnipeg kontrakty terminowe na canolę na ICE osłabiły się po poniedziałkowych maksimach kontraktowych; listopad 2026 spadł we wtorek o 7 CAD do 803,20 CAD/t, oddając część ostatnich wzrostów napędzanych pogodą i ropą. Fizyczne oferty z Ukrainy pozostają konkurencyjne: ostatnie kwotowania FCA przekładają się na ok. 520–530 €/t ekwiwalentu dla rzepaku 42% oleju w Odessie i Kijowie, podczas gdy francuskie partie FOB Paryż utrzymują się w pobliżu 680 €/t, podkreślając wyraźną premię cenową w UE.
Podaż i popyt
W krótkim terminie kluczową historią fizyczną jest Ukraina. Rosyjskie ataki na głębokowodne porty Morza Czarnego ograniczają eksport rzepaku drogą morską, kierując większe ilości nasion trasami lądowymi przez zachodnią granicę Ukrainy do UE. Prawdopodobnie zwiększy to dostępność surowca na rynku niemieckim i szerszym rynku europejskim w nadchodzących tygodniach. Jednocześnie wyższy przerób krajowy w ukraińskich tłoczniach oleju powinien ograniczyć ogółem eksport surowych nasion w sezonie 2026/27, wzmacniając strukturalnie mniejszą nadwyżkę eksportową z regionu.
W szerszym ujęciu bilansu, import rzepaku do UE od początku sezonu 2026/27, tj. od 1 lipca, jest o około 59% niższy niż rok temu, co odzwierciedla zarówno ograniczenia logistyczne, jak i lepszą dostępność lokalną. Równocześnie Kanada zmierza w kierunku dużych zbiorów canoli w 2026 r.; powierzchnia zasiewów wzrosła, a najnowsza prognoza rządowa podniosła produkcję w sezonie 2026/27 do około 21 mln ton. Silne programy przerobowe zarówno w UE, jak i w Kanadzie wspierają popyt, ale perspektywa większej podaży kanadyjskiej stanowi średnioterminowy, spadkowy czynnik równoważący.
Fundamenty i pogoda
Wtorkowe spadki na całym rynku oleistych były w dużej mierze efektem realizacji zysków po gwałtownym rajdzie, dodatkowo wzmocnionej słabszymi notowaniami malezyjskiego oleju palmowego. Niemniej jednak mocne ceny ropy naftowej i wciąż bycze nastawienie na rynkach energii nadal wspierają kompleks olejów roślinnych, ograniczając potencjał spadkowy na rzepaku i canoli.
Pogoda pozostaje kluczowym czynnikiem zmienności. Progności przewidują wysokie temperatury w większości kanadyjskich prerii w nadchodzącym tygodniu, co utrzymuje premię pogodową w canoli mimo ostatniej korekty. Wcześniejsze obawy dotyczące nadmiernej wilgotności i strat podczas żniw nieco osłabły, ale rynki pozostają wrażliwe na wszelkie przejście w kierunku utrzymujących się upałów lub ponownych powodzi. W Europie monitorowane są ryzyka upałów i suszy dla rzepaku, choć obecnie odgrywają one drugorzędną rolę wobec logistyki Morza Czarnego i globalnych spreadów na rynku oleistych.
Perspektywy handlowe
- Producenci (UE, Ukraina): Wykorzystać obecne wysokie poziomy cen terminowych i gotówkowych do sprzedaży z wyprzedzeniem części produkcji 2026/27, zwłaszcza tam, gdzie lokalna baza gotówkowa jest mocna. Utrzymać pewien nieprzeliczony jeszcze wolumen, biorąc pod uwagę utrzymujące się ryzyka geopolityczne i pogodowe.
- Tłocznie: Rozważyć budowanie pokrycia warstwami przy spadkach w okolice niskich 540 €/t na MATIF listopad 2026, zabezpieczając jednocześnie potencjał wzrostowy za pomocą opcji, ponieważ przepływy z Morza Czarnego i pogoda na preriach mogą jeszcze zaostrzyć dostępność nasion w dalszej części sezonu.
- Handlowcy: Wykorzystać rosnącą różnicę pomiędzy konkurencyjnym ukraińskim surowcem w głębi kraju a premiowymi wartościami w portach UE, ale uważnie monitorować logistykę graniczną i decyzje polityczne, które mogłyby zakłócić trasy lądowe.
3-dniowa indykacja cenowa (kierunkowa, EUR/t)
*Poziomy orientacyjne, przeliczone na EUR tam, gdzie to konieczne; nie są to ceny transakcyjne.